SZTUKA TEKSTYLNA… RYSUNEK… SZTUKA SZKŁA… FOTOGRAFIA… SZTUKA RECYKLINGU… KSIĄŻKA ARTYSTYCZNA… FILM… POEZJA… SZTUKA WSPÓŁCZESNA…
To obszary, w których tworzę od lat. Ale przecież coś się może zmienić, bo…








Newsletter
Zapisz się, aby być na bieżąco
MATERIALIZACJA MARZENIA
GDY NIEMOŻLIWE STAJE SIĘ MOŻLIWYM
Ta strona jest dowodem na to, że wychodząc ze strefy komfortu można przełamać własne ograniczenia i stworzyć coś, co się pragnęło zrobić od bardzo dawna. To owoc mojej kilkumiesięcznej pracy, podczas której uczyłam się jak zbudować stronę, jak ją pozycjonować. Ale to także czas przełamywania własnych słabości i niewiary w swoje możliwości. Poza tym ta strona to przede wszystkim zwieńczenie lat twórczej pracy. Mój artystyczny dorobek, który budowałam od studiów. Teraz wszystko zgromadzone jest w jednym miejscu, w tym artystycznym portfolio.
DLACZEGO TWORZĘ
Są tu prace sprzed lat, gdy jeszcze studiowałam, oraz te najnowsze projekty, które się rozrosły w całe serie. W swojej twórczości kieruję się tym, co jest dla mnie ważne w konkretnym momencie, co mnie wzrusza, denerwuje, boli. Sztuka jest dla mnie narzędziem do transformacji tego, z czym mam się zmierzyć.
Bywa, że moje prace stają się dla mnie arteterapią, dzięki której mogę przepracować niewygodne emocje, czy bolesne wydarzenia.
Czasami wystarczy mi swobodne pisanie. Innym razem jest to wyplatanie makramy, czy wyszywanie studzienki.
Wszystko dostępne w zasięgu mojej ręki. Teraz już wiem czego potrzebuję w danym momencie. Wystarczy, że siebie posłucham.
PRACA PROJEKTAMI – SZTUKA WSPÓŁCZESNA
Dlatego też w swojej twórczości pracuję projektami. Gdy zaczynam nowy pomysł angażuję się w niego cała. Ale nie wyznaczam sobie jakiegoś konkretnego terminu zakończenia jego realizacji. Często jest tak, że czynniki zewnętrzne, jak np. wystawa, ustalają mi datę zakończenia pracy. Ale zwykle moje projekty są otwarte w czasie i wracam do nich po tygodniach, miesiącach, czy nawet latach. Wszystko zależy od wewnętrznej potrzeby.
Najlepszym przykładem jest projekt Studzienki, których frotaże zaczęłam tworzyć jeszcze na studiach. Przez lata zamknął się w postaci książki artystycznej. Nie sądziłam, że jeszcze do niego wrócę. A tu proszę koncepcja pojawiła się niespodziewanie i nie dawała mi spokoju. Musiałam więc spróbować, a jak zaczęłam, to już nie przestałam. Dlatego teraz znowu chodzę i szukam studzienek, ale nie po to, by tylko zrobić ich frotaż. Teraz jest mi on potrzebny do wyszywania. Tak powstał projekt Portale.
Oczywiście w moim dorobku są też zakończone prace, jak chociażby książka artystyczna O KOBIECIE. Wszystko zależy od koncepcji.
RÓŻNORODNOŚĆ WYBORU – SZTUKA HAFTU
Jestem więc artystką poszukującą. Wyszywam, piszę ,fotografuję, rysuję, kleję, wyplatam, zbieram, tłukę po to by stworzyć coś nowego… Technik i materiałów jest tak wiele, że nie ma sensu się ograniczać tylko do jednego. Mogę wybierać. Otwieram się więc na nowe możliwości. A zainspirować przecież może wszystko, czasami wystarczy uważność.
DAWANIE DRUGIEGO ŻYCIA – SZTUKA RECYKLINGU
Z czasem w swojej twórczości zaczęłam sięgać po materiały z drugiej ręki. Widząc, jak wiele się produkuje rzeczy, które bardzo szybko trafiają do kosza, zapragnęłam dawać nowe zastosowanie temu, co zostało uznane za niepotrzebne. Choć w niewielkim stopniu mogę wspierać ekologię. Dlatego też szukam potrzebnych materiałów w charity shops, gdzie coś kupując jednocześnie wspieram cele charytatywne. Tym sposobem zaczęłam działać na pograniczu sztuki recyklingu.
WYSUBLIMOWANA CODZIENNOŚĆ – SZTUKA TEKSTYLNA
W swoich pracach często też sięgam po przedmioty codzienne, które stały się dla mnie ważne z konkretnego powodu. Wszystko ma przecież jakąś energię, nic dziwnego, że jedne rzeczy bardziej z nami rezonują, a inne mniej. Przedmioty, które wybieram do swojej sztuki zwykle związane są z konkretnymi ludźmi, wydarzeniami, czy emocjami. Najlepszym tego przykładem jest projekt LISTY.
INSPIRUJĄCA NATURA – SZTUKA SZKŁA
Przedmioty to jednak nie wszystko. Wielu inspiracji dostarcza mi sama natura. To dzięki jej zebrałam wiele różnych piór, kwiatów które zasuszyłam, kamieni czy skrzydeł motyli, które znalazłam. Te naturalne detale mają swoje zastosowanie w Szklaniakach.
DAWNE MYŚLENIE
Gdyby ktoś mi powiedział w przeszłości, że sama stworzę swoją stronę, zaśmiałabym się głośno. „Ja i komputery?! Ja i branża IT?!
W życiu! Poza tym, co ja bym miała tam w ogóle pokazać? Przecież nie jestem wystarczająco dobra”. Tak, zdecydowanie to mogłyby być moje słowa sprzed kilku lat. Wiedziałam tylko to, co chciałam wiedzieć. Wierzyłam tylko w to, co inni uznali, że jest wartościowe. Kiedyś moja wiara w siebie była uzależniona od opinii innych, zwłaszcza moich autorytetów i mentorów.
ZMIANA JAK ORZEŹWIENIE
Teraz to ja sama wyznaczam, w co wierzę, a w co nie. Opinia innych zeszła na plan dalszy robiąc miejsca mojemu wewnętrznemu głosowi. Czy stale jestem pewna siebie i zawsze wiem czy podejmuję słuszne decyzje? Ależ skąd. Żadna pewność siebie nie daje gwarancji na dobre decyzje. Ale wiara we własne marzenia dodaje siły, zwłaszcza w momentach zwątpienia.
SIŁA JEST W NAS
Po prostu teraz już umiem pytać siebie czego potrzebuję i czego pragnę. Co kiedyś nie było dla mnie takie oczywiste. A siła, którą mam do realizowania moich marzeń i celów bierze się ze mnie, a nie ze świata zewnętrznego. Oczywiście, że nie jestem samoistną wyspą. Żyję wśród ludzi i dla innych. Po prostu nauczyłam się większej niezależności. I już bardziej potrafię ufać sobie i swojej intuicji.
NOWE POCZĄTKI
Bo gdy ma się połączenie ze sobą i swoim źródłem, wybory stają się bardziej jasne. Co wcale nie oznacza, że wszystko łatwiej przychodzi. Po prostu starając się żyć w zgodzie ze sobą, inaczej podchodzi się do trudności, które napotyka się w życiu.
Ta strona jest dla mnie materializacją pragnienia, które nosiłam w sobie ponad 10 lat. Jest kolejnym dowodem własnej sprawczości, która dodaje sił na dalsze cele i zbliża do własnego powołania. A swoją twórczością pragnę dawać światu radość, piękno, autentyczność, wyjątkowość, nowe spojrzenie na codzienność.
Wszystko ma swoje miejsce i czas. Życie składa się z etapów, jedne się kończą by dać miejsca innym.
I tak się zaczyna moja nowa droga.
